8 SPOSOBÓW JAK POKONAĆ LĘK PRZED WYSTĄPIENIAMI PUBLICZNYMI

Styczeń 7, 2014 - Brak komentarzy

Czy chwilę przed tym jak masz wyjść na środek sali i powiedzieć coś do zebranego tłumu czujesz się zdenerwowany, robisz się czerwony, serce bije Ci jak oszalałe, masz przyspieszony oddech i zaczynasz się pocić? To klasyczne objawy lęku przed wystąpieniami publicznymi. Jest to bardzo powszechna i całkiem naturalna dolegliwość, a co najważniejsze uleczalna…

Dlaczego można bać się wystąpień publicznych bardziej od śmierci?

3 na 4 osoby boją się wystąpień publicznych, a niektórzy boją się ich bardziej, niż śmierci. To naturalne, że się boimy. Mózg odbiera wystąpienia publiczne jako zagrożenie: sami na otwartej przestrzeni, bez broni, bez możliwości schronienia się, gdy wpatruje się w nas wiele innych istot. Układ limbiczny odbiera sygnał o zagrożeniu i wydziela adrenalinę. Adrenalina podwyższa ciśnienia krwi i przyspiesza tętno, żeby lepiej zaopatrzyć mięśnie w tlen. Przyspiesza nam też oddech, a to utrudnia mówienie. Krew odpływa z mózgu do nóg. Organizm przygotowuje się na duży wysiłek – atak, albo ucieczkę. Zamiast być w świecie skoncentrowanego i opanowanego człowieka korporacyjno-konferencyjnego, przenosimy się w czasy wystraszonego i agresywnego człowieka pierwotnego.

Co może się stać?

1
Zaczynamy prezentację i zdajemy sobie sprawę, że mamy kontrolę nad sytuacją i wszystko idzie nam dobrze, ponieważ wszystko mieliśmy wcześniej dobrze przećwiczone. W takiej sytuacji adrenalina zaczyna powoli opadać, wyrównuje nam się oddech, a krew z powrotem zaczyna dopływać do mózgu. Wracamy do świata człowieka korporacyjno –konferencyjnego i możemy spokojnie prowadzić prezentację.
2
Zapominamy plan prezentacji, nie przyciągamy uwagi publiczności, nie przekazujemy tego co mieliśmy do powiedzenia, mówimy nieskładnie i zaczynamy czytać slajdy. Czujemy, że tracimy kontrolę nad sytuacją i straciliśmy naszą szansę. Działanie adrenaliny potęguje się. Co zrobić, żeby taka sytuacja nigdy nam się nie przytrafiła?

Sposoby jak radzić sobie z tremą

1
Nie mów, że jesteś zdenerwowany. To może pomóc tylko Tobie, więc jeśli musisz nazwać uczucia, żeby sobie z nimi poradzić rób to po cichu. Pamiętaj, że nie należy koncentrować się na SOBIE, ale na publiczności. Możesz powiedzieć sobie w myślach: „Cóż chyba uruchamia mi się reakcja walki i ucieczki. Wszyscy tak mają. Wezmę głęboki oddech i odrobinę się porozciągam. Nic takiego się nie dzieje.”

2
Rób próby. Boimy się nieznanego, dlatego solidne przygotowanie pozwala zmniejszyć strach. Jeśli dobrze znamy plan wystąpienia, swobodnie czujemy się w temacie, przećwiczyliśmy wystąpienie kilka razy, zyskujemy poczucie kontroli i uświadamiamy sobie, że nie ma się czego bać. Kluczowy jest perfekcyjnie wyćwiczony początek wystąpienia. Jeśli pewnie przebrniemy przez największy wyrzut adrenaliny, który towarzyszy otwarciu wystąpienia, ze spokojem będziemy mogli przejść do dalszych części prezentacji.

3
Wyobraź sobie co będzie. Aby oswoić lęk przed nieznanym warto wykonać ćwiczenie polegające na wyobrażaniu sobie różnych reakcji publiczności – pozytywnych i negatywnych i co wtedy zrobimy, żeby poradzić sobie z taką sytuacją.

4
Postrzegaj wystąpienie jako szansę, a nie coś przerażającego. Warto przekonać siebie na poziomie świadomym, że czekające nas wystąpienie to szansa. Łatwiej się wtedy zmotywować do pracy nad prezentacją. Zaprogramuj się pozytywnie: „Dam radę.” W ten sposób łatwiej opuścić świat dzikiego człowieka pierwotnego i skupić się na idei, do której chcemy przekonać innych.

5
Oddychaj powoli, ale nie głęboko. Zaraz przed prezentacją powinniśmy starać się powoli oddychać, żeby powoli natlenić mózg i skoncentrować się na temacie wystąpienia. Powolny oddech pozwoli nam też powoli i spokojnie mówić. Dajemy sobie wtedy czas na zastanowienie się, a publiczności czas na przetrawienie docierających do niej informacji.

6
Rusz się. Rozładuj napięcie, które zgromadziło się w Twoim organizmie. Jeśli nie trzęsą ci się bardzo nogi możesz spacerować po scenie. Przed samą prezentacją warto trochę się porozciągać i zrobić parę wymachów rąk. Jeśli nie chcesz robić wygibasów publicznie, dyskretną ruchową rozgrzewkę można wykonać w łazience. Warto też zawczasu zadbać o kondycję, aby potem śmiało bez potu na czole, przychodzić do klientów schodami zamiast wjeżdżać windą i w ten sposób rozładowywać stres.

7
Przynieś coś dla publiczności,
co pozwoli przełamać lody.

8
Przyjdź wcześniej, żeby porozmawiać z pierwszymi przybyłymi. Warto wcześniej przygotować sobie listę tematów, w których czujemy się swobodnie

Teraz gdy już znasz sekrety panowania nad strachem, potraktuj nadchodzącą prezentację jako świetną szansę i przekonaj się jak wszystko pójdzie dobrze. Adin! Adin!